piątek, 7 marca 2014

życzenie

wychodzę do sklepu

- macie może jakieś życzenia? - pytam
- poproszę pomarańcze - mówi eM
- wszystkiego najlepszego - mówi Miki

czwartek, 6 marca 2014

naloty

Em miała do tej pory dwa piórniki w plecaku, teraz ma trzy.
- co jest w środku? - pytam.
- ekierka kierka i siekierka.

acha, a wcześniej:

byłam w Gdańsku u przyjaciół. ich córki, julka i julka pe dostały ode mnie dropsy i zamknęły się w pokoju.
- a co macie w tych puszkach ? - zapytała mama jednej z julek, zaglądając do pokoju.
- narkotyki - usłyszała w odpowiedzi.

:)

poniedziałek, 3 marca 2014

Miki bardzo długo wychodzi z przedszkola, bo z każdym się żegna,podaje rękę, zamienia słówko, przybija piątkę.
Madzia:
- o, zobacz, już go tu wszyscy znają. mikołaj się rozpowszechnił.

piątek, 21 lutego 2014

co za psychopatyczna matka... - z pogodą i spokojem skonstatował Miki, wykonując jakieś tam moje polecenie.

czwartek, 20 lutego 2014

wieszak

kupiłam dwa wieszaki na ubrania, takie jak sklepowe - tania alternatywa szafy.
jeden skręciłam razem z Mikołajem.
drugi Mikołaj postanowił skręcić sam.
jakiś czas później przychodzi i pokazuje efekty pracy:
- popatrz mama. pałka, prysznic i popychacz na kółku. działałem bez instrukcji!

wtorek, 11 lutego 2014

mój tata czyta gazetę:
- krystyna pawłowicz porównywała unię europejską do burdelu.
madzia:
- i co było lepsze?

poniedziałek, 10 lutego 2014

bo nesbo

mikołaj w sklepie:
- poproszę peruwiańską szynkę ssącą.

jesteśmy w trakcie lektury książki jo nesbo, gdzie występuje perry, siedmionogi peruwiański pająk ssący. i teraz wszystko jest peruwiańskie i ssące.

czwartek, 2 stycznia 2014

sms

późno w nocy eM leży w łóżku i smsami wyznaje mi miłość. ja jej też.
potem jest o kurczaczkach, parówkach i waniliowych krówkach, a pół godziny później pisze:
pisz pisz pisz pisz do mnie.
ja na to:
kotku muszę narysować

a ona:
uważaj bo teraz napiszę ci coś bardzo ważnego nic nie musisz.
przecinek kropka

sobota, 28 grudnia 2013

Dziadek moich dzieci, a mój tata, nie może patrzeć na ich harce, bo powodują u niego stan niemal przedzawałowy. I oto Miki lata z czymś ciężkim, a dziadek fuka spięty:
- mikołaj, odłóż to, upuścisz sobie na nogę!
- e tam.
- będzie bolało. Pamiętasz, twoja siostra zmiażdżyła sobie stopę?  i co, było jej do śmiechu?
- acha. Madzia tańczyła.


czwartek, 26 grudnia 2013

środa, 18 grudnia 2013

z archiwum xxx

Znalazłam stary dialog, z początków mowy ludzkiej Mika. Wklejam go tutaj, bo gdzie indziej go wycięłam.


-Mamo, ty jesteś dobra?
-Nie wiem.
-Naczemu?
-Czasem jestem dobra, czasem zła.
-Naczemu?
-Każdy jest czasem dobry, czasem zły.
-Naczemu?
-A znasz kogoś, kto jest zawsze dobry?
-Tak. Tata. I dziadek i babcia.
-Acha.
-Mama jest zły.
-Nie. Mama jest zła.
-Mama jest zła.
-Bardzo dobrze synku.

piątek, 13 grudnia 2013

Em rano dopełzła do mnie na kanapę, trochę śpi, a trochę opowiada.
- Ta historia nie trzyma się kupy - zauważam.

Na co eM łypie znienacka przytomnie i mówi:
- Ale moczu tak.

I wraca do swojej opowieści.

wtorek, 10 grudnia 2013

- Mikołaj, to jest film dozwolony od 15 lat, czyli będziesz go mógł obejrzeć mając lat 15. - powiedziałam.

- Jak się ma 15 lat to już się nie żyje - odparł z wielkim przekonaniem mój synek.

Zapytałam eM, co o tym sądzi:

- Myślę, że starość zaczyna się koło 50. Albo nawet 60.


A ja nie wzięłam udziału w badaniu.


piątek, 6 grudnia 2013

miłość

Miki w nastroju chyba romantycznym,bo najpierw śpiewał "w maju w tramwaju kochaj mnie", teraz wyśpiewuje hit z radia:
- co nam się zda-ży-ło, to nie by-ła mi-łość...
- Mikołaj - pytam - a czy Helenka nadal jest twoją dziewczyną?
- nie, już nie jest.
- a Nina?
- też nie.
- a kto jest teraz twoją dziewczyną?
- Franek.